Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby świąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby świąteczne. Pokaż wszystkie posty

06 kwietnia 2015

Krzyż i króliczki...

Dawno nic nie pokazywałam na blogu, a zebrało mi się trochę rzeczy...
Już drugi dzień Świąt Wielkanocnych... za oknem śnieżyca, a powinna być piękna, pachnąca wiosną pogoda.

Kartki świąteczne już dawno wysłane, życzenia przekazane... Chciałam, żeby w tym roku nawiązywały do istoty tych świąt - a więc krzyża, ale i powrotu wiosny (przynajmniej w teorii), pisanek i zakwitających kwiatów.


26 grudnia 2014

Anioł pasterzom mówił...

Święta, już święta... Ale wcześniej było dużo sprzątania, przygotowań, robienia prezentów, zdobienia domu - stąd mało wpisów na blogu (ale teraz mam czas, żeby to nadrobić).
A razem z rozbłyśnięciem pierwszej gwiazdki, zjawił się u mnie anioł z "włosy białymi, skrzydły złotymi" (w kolędzie jest odwrotnie, ale reszta się zgadza).

10 grudnia 2014

Mikołajowe drobnostki...

W tym roku Mikołaj pojawił się tak szybko, że nie zdążyłam zbyt wiele zrobić... Właściwie to powstało tylko kilka breloczków o świątecznej tematyce, ale dzieci w mojej rodzinie są już dorosłe... więc raczej nie oczekiwały ode mnie wielkich pluszaków.

22 kwietnia 2014

Poświątecznie...

Święta jak zwykle "przelecą" błyskawicznie. Właściwie nie zdąży się zauważyć, kiedy tak naprawdę są - bo stale jest coś do zrobienia - posprzątania, upieczenia, zapakowania... Potem trochę spotkań z rodziną i ... już po wszystkim. Z tego wszystkiego nie zdążyłam napisać przed świętami o moich - przynajmniej niektórych - wielkanocnych ozdóbkach. Jak zwykle najbardziej zainteresowane są nimi koty no bo to piórka, kwiatki i jakaś zielenina...


29 grudnia 2013

Świąteczne klimaty...

Pomimo, że Święta już są tylko wspomnieniem, to ozdoby zostały i jeszcze przez parę chwil, będą cieszyć nasze oczy (mam taką nadzieję...).
W moim domu są właściwie wszędzie. Co roku powtarzam sobie, że tym razem będzie ich mniej, ale jakoś tak wychodzi, że... jest ich jeszcze więcej. Są lepione, szyte, odlewane z gipsu, wyszywane, klejone i nie tylko... 
Więc tym razem dużo pokazywania, a mało "gadania"... 

W kuchni - ozdoby pod półką

26 grudnia 2013

Rodzinna szopka...

Robienie szopki to taki nasz rodzinny zwyczaj...
Pierwszą zrobiliśmy z mężem, gdy dzieci były małe. Tak, by przybliżyć im istotę Świąt. Zresztą same także pomagały robić dzbany i pokarmy z... masy solnej. Ale "stara szopka" już nam się opaczyła i znudziła, więc... zrobiliśmy sobie nową. Powstała dwa lata temu i co roku coś tam dodajemy.