Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postarzanie przedmiotów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą postarzanie przedmiotów. Pokaż wszystkie posty

07 marca 2015

Swojski Paryż...

Wpadła mi w ręce super serwetka z widoczkami Paryża. Nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić i tak sobie leżała jakiś czas... 
I wreszcie nadeszdła jej wielka chwila... Postanowiłam zrobić kolaż z różnych serwetek i papierów do decoupage'u z motywem Francji...

28 września 2014

Korkowa tablica i stojak na biżuterię...

Wreszcie udało mi się skończyć tablicę korkową... a właściwie z korków. Na szczęście w zbieraniu korków wspomogli mnie przyjaciele i rodzina. Mnie szło to jakoś dłuuuugo...


01 lipca 2014

W kolorze lawendy...


Po odmalowaniu przedpokoju, okazało się, że już nie podobają mi się dodatki. I przede wszystkim nie pasują do kolorów pomieszczenia.
Ozdobiłam je już dawno - były w odcieniach wyblakłych żółci z motywem róży.
Nie pozostało mi nic innego, jak wyciągnąć decoupage'owe bambetle, przemalować wszystkie wieszaczki, pudełka na drobiazgi i domek na klucze. Podstawę stanowiła najjaśniejsza farba w przedpokoju - kolor sufitu. Motyw, który wykorzystałam to fioletowe kwiatki - czyli fiołki i ulubiona lawenda... Wcześniej nie miałam w mieszkaniu takiego pomieszczenia, gdzie pasowałaby właśnie lawenda - więc jak coś robiłam z tym motywem, to "szło w świat".
A teraz wreszcie mam własne miejsce dla lawendowych ozdób...
Oto, co powstało:

22 czerwca 2014

Odnawianie przez postarzanie?...

Niedawno syn zwrócił uwagę, że to trochę dziwne - najpierw coś oczyścić, równo i dokładnie pomalować, a potem tę farbę ścierać, żeby wyglądało jak nigdy nie odnawiane... Rzeczywiście trochę to dziwne...
Ale na tym właśnie polega urok tego typu postarzania.

Niedawno zabrałam się za odnawianie przedpokoju - był już czas na malowanie. Tym razem postanowiłam po pierwsze rozjaśnić kolory ściany i boazerii (pomieszczenie jest dosyć ciemne, długie i wąskie), po drugie pomalować wszystkie meble, by je ujednolicić (to istna zbieranina, jak się to mówi - każdy z innej parafii), a także coś zrobić z drzwiami do łazienki i wc. Dodatkowe założenie, to postarzyć wszystkie drewniane elementy i dodać to coś, co czyni pomieszczenie szczególnym i niepowtarzalnym.
Wykorzystałam farby akrylowe do ścian, ale także do pomalowania boazerii i mebli. Kolor jak zwykle wyszedł nieco inny niż ten na pojemniku... ale też ładny - chłodny beż w nutką zszarzałego fioletu (zabrzmiało jak reklama w tv). Drewniane części wykończyłam wcierając wosk do drewna.
No koniec wynurzeń - czas coś pokazać...


20 czerwca 2014

Zawieszki na drzwi- to już schabby chic czy jeszcze nie?...

Niedawno pisałam o ozdóbkach kupionych w Empiku i przerobionych przeze mnie.
Dzisiaj ciąg dalszy...

Tabliczki na drzwi - dokładnie na drzwi do łazienki i wc.
W sklepie na wyprzedaży kupiłam dwie takie sobie zawieszki (gładkie, białe z nadrukowanym napisem "Home sweet home"). Zamalowałam napisy, przeszlifowałam krawędzie - to ukłon w stronę schabby chic i nakleiłam wydrukowany napis i serwetkę z małymi amorkami. Na wierzch nałożyłam dwuskładnikowe spękania, które wypełniłam miedzianą patyną.

Tyle techniki... a efekt wyszedł taki:

15 czerwca 2014

Sentymentalnie...

Wczoraj przez przypadek (szukałam tabliczek na drzwi, ale o tym w następnym poście) znalazłam w Empiku serduszko ze skrzydełkami i osłonkę na doniczkę. Wykonano je z jakiegoś twardego materiału, przypominającego beton. Kolor też skojarzył mi się z tym materiałem - był ciemno szary.

Już jadąc do domu miałam pomysł jak je "podrasować". Osłonkę o trochę srebrnawym połysku rozbieliłam i dodałam decoupage - serwetkę z motylem, stemplem i napisami... Od razu zrobiła się bardziej stylowa.


09 czerwca 2014

Morskie opowieści...

Łazienka i wc to miejsca, może ze względu na ilość przepływającej wody, kojarzące się z morzem i marynarskimi gadżetami... W moich także panują takie klimaty... Inne są tylko kolory (to z powodu koloru kafelek - różne odcienie i natężenie zieleni), przeważają ecru, beże, złamane błękity i zielenie. Przedmioty znalazły się różne - jedne mają funkcję użytkową jak puszki na szczotki, pudełko na drobiazgi czy pojemnik na mydło - inne tylko stoją i ozdabiają, stwarzają klimat...

Lusterka z Ikea w wersji rybnej...


26 kwietnia 2014

Zegar prawie dworcowy...

Jakiś czas temu kupiłam duży (40 cm) zegar. Miał czarne, błyszczące wskazówki i ciemnobrązową oprawę - taką grubą i profilowaną. Postanowiłam trochę go poprawić...
Najpierw rozkręciłam go na części, oprawę postarzyłam ( trochę świeczki, nieco spękań i farby w kolorze nijakim i już) a środek ozdobiłam koroną z szablonu (napisy już na nim były). 


23 kwietnia 2014

Dębowa niciarka...

Tytuł wyszedł poważny, ale też trochę tajemniczy...
Niciarka oczywiście nie jest wykonana z dębu. Otrzymała tylko taki kolor, a dokładniej została pomalowana bejcą "jasny dąb". Zdecydowałam, że tak będzie najlepiej i chyba najbezpieczniej. Niciarka ma wiele ruchomych części, które ocierają się w trakcie otwierania. Farba mogłaby się brzydko zedrzeć, a bejca będzie po prostu wyglądała na bardziej  wiekową.
W czasie bejcowania i dokładnego szlifowania drobnym papierem ściernym (wybrałam 120) wszystkie części porozkręcałam - tak, żeby wszędzie dotrzeć i niczego nie pominąć. Trochę namęczyłam się z poskręcaniem tego z powrotem... ale udało się!!!



22 kwietnia 2014

Poświątecznie...

Święta jak zwykle "przelecą" błyskawicznie. Właściwie nie zdąży się zauważyć, kiedy tak naprawdę są - bo stale jest coś do zrobienia - posprzątania, upieczenia, zapakowania... Potem trochę spotkań z rodziną i ... już po wszystkim. Z tego wszystkiego nie zdążyłam napisać przed świętami o moich - przynajmniej niektórych - wielkanocnych ozdóbkach. Jak zwykle najbardziej zainteresowane są nimi koty no bo to piórka, kwiatki i jakaś zielenina...


13 kwietnia 2014

Pudełko w starym stylu...

Od jakiegoś czasu systematycznie zaglądam na stronę Inspirello. Przeglądam właściwie wszystkie znajdujące się tam kategorie, ale... najbardziej zachwyciły mnie prace z decoupage'u. Są takie piękne, wręcz magiczne...
Obejrzałam kilka filmików i już miałam pomysł na pudełko... trochę wzięłam z jednego, trochę z drugiego, przetrawiłam, przemyślałam i zabrałam się do pracy.
Samo pudełko ma już taki starodawny klimacik, chyba z powodu tych wystających, lekko profilowanych brzegów wieczka i podstawy. Wystarczyło dodać odpowiednią serwetkę (już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem przyklejenia gdzieś tych uroczych dziewczynek-aniołków), a ponieważ była mniejsza niż góra pudełka, to po bokach zostawiłam białe pasy Dodatkowo górę i dół serwetki tampowaniem kilkoma odcieniami beżu z szarością, przedłużyłam serwetkę aż do krawędzi.


08 kwietnia 2014

Wieszak na biżuterię...

Znowu tak pochłonęły mnie różne, różniste ( i  najczęściej bardzo ciekawe) roboty i robótki. Nazbierało się na kilka postów...
Ale zacznę od początku...
Przyszła wiosna i wypadałoby pokazać się w jakiejś nowej biżuterii, a ponieważ najbardziej lubię nosić naszyjniki, to zaczęłam od zrobienia ozdoby na szyję. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia takiego plecionego, okazałego naszyjnika z większych korali. Znalazłam wspaniały tutorial EllAnnArt - jak wykonać z korali i nici lnianej cudeńko na szyję. Po przeczytaniu instrukcji wszystko wydawało się proste - tu powiązać, tam poprzeplatać - wszystko razem związać i już... Ale w praktyce trochę  (a właściwie całkiem dużo) musiałam się namęczyć i nakombinować jak to wszystko połapać.


25 marca 2014

Pudełka na małe i większe drobiazgi...

Dawno nie pisałam... Ale to dlatego, że tyle się działo... Stale coś miałam do zrobienia i jakoś nie starczało energii do zrobienia zdjęć i napisania kilku słów.
Koniec z obijaniem się...
Decoupage już od wielu lat to jedna z moich ulubionych technik, jak dodać do tego postarzenie przedmiotu to efekt jest super. Ostatnio zamówiłam kilka pudełek na Drewnianej Dolinie i kiedy przyszły, to zaraz pojawiły mi się pomysły, jak je ozdobić. Tak więc...
Jedne miały być gładko pomalowane na czysty biały kolor, inne w połączeniu z wrzosowym, a jeszcze inne w moich ulubionych zieleniach. Wzory takie jak zwykle, czyli przeważnie kwiaty - róże, lawenda i słoneczniki. Na pudełku do przechowywania herbaty - mała kawiarenka, saszetki, filiżanka i łyżeczki.
Oto, co wyszło...

Pudełko "Prowansja"
Wymiary 13x8x6 cm.
Kolor podstawowy to ecru, krawędzie są postarzone, odrapane - sprawiają, że pudełko wygląda, jakby miało już swoje lata... Całość zabezpieczona kilkoma warstwami lakieru.


11 marca 2014

Wiosna tuż, tuż - domek dla ptaszków...

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, więc trzeba się do niej szybko przygotować. Na krzakach i drzewach już pojawiają się malutkie listki, krokusy też już pięknie zakwitły, więc i w domu trzeba coś zmienić. Niektóre kobiety zabierają się za WIELKIE WIOSENNE SPRZĄTANIE ( ale to nie moja bajka...) - ja wolę zrobić jakieś WIELKIE WIOSENNE OZDABIANIE..
 Zaczęłam od przerobienia starej tacy (tak kiedyś wyglądała). Przeszlifowałam, pomalowałam, dodałam trochę spękań, cieniowań... no i na koniec śliczny, ckliwy widoczek.


02 marca 2014

Pudła, pudełka, pudełeczka...

Tak jakoś się złożyło, że znowu wzięłam się za decoupage. Na Drewlandii zamówiłam pudełka w różnych rozmiarach - na szczęście szybko pojawiły się w moim domu - i od razu zabrałam się za szlifowanie, malowanie i... dopasowywanie serwetek. Tę czynność lubię najbardziej.
Tym razem wybrałam wzory kwiatowe - to chyba z powodu oczekiwania na nadejście wiosny.

Na pierwszy ogień poszły dwie niewielkie szkatułki - obie z różami, do tego trochę spękań, cieniowania i... już gotowe.


16 stycznia 2014

Decoupage i meble...

Jak przez jakiś czas ozdabia się kolejne pudełka, puszki i ... znów pudełka, to przychodzi ochota na coś większego i jakby "poważniejszego". I tak zaczęły pojawiać się w naszym domu pomalowane i obklejone meble i mebelki...

Podniszczone czasem i codziennym użytkowaniem taborety nabrały nowego charakteru. Właściwie to... wyglądają na jeszcze starsze  i bardziej zniszczone niż wcześniej, ale to zamierzony efekt. Teraz nawet jak gdzieś się odrapią, to wygląda jakby tak miało być.


07 stycznia 2014

Noworoczne remanenty...

Przeglądając fotografie... już z ubiegłego roku ( i porządkując je), znalazłam dużo zdjęć swoich wcześniejszych prac - głównie wykonanych techniką decoupage'u.
Postanowiłam więc zrobić  mały remanent...
Jak się okazało, w większości to różnego rodzaju pudełka i pojemniki. Prawie wszystkie były wykonane jako prezenty i upominki dla rodziny i znajomych - stąd różna tematyka ozdób i charakter wykończenia przedmiotów.

Niewielkie, zamykane pudełko do przechowywania saszetek herbaty...


29 grudnia 2013

Świąteczne klimaty...

Pomimo, że Święta już są tylko wspomnieniem, to ozdoby zostały i jeszcze przez parę chwil, będą cieszyć nasze oczy (mam taką nadzieję...).
W moim domu są właściwie wszędzie. Co roku powtarzam sobie, że tym razem będzie ich mniej, ale jakoś tak wychodzi, że... jest ich jeszcze więcej. Są lepione, szyte, odlewane z gipsu, wyszywane, klejone i nie tylko... 
Więc tym razem dużo pokazywania, a mało "gadania"... 

W kuchni - ozdoby pod półką

29 października 2013

Domki dla kluczy...

Dobrym sposobem na upiększenie przedpokoju jest ciekawe ozdobienie skrzynki na klucze. W sklepach z asortymentem do decoupage'u można kupić pudełka w różnych kształtach i rozmiarach. Każde da się ozdobić na wiele sposobów. Malowanie, postarzanie, spękania i wreszcie naklejanie wybranych serwetek -możliwości wiele. Nic tylko wybierać, dopasowywać i dobrze się przy tym  bawić.
Z rozpędu zrobiłam kilka skrzyneczek na klucze - prawie cała rodzina została nimi uszczęśliwiona.