Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

06 czerwca 2014

Takie sobie bransoletki...

Zrobiło się ciepło, powoli letnie ubrania opanowują szafę - czas więc i na nową biżuterię.
Wyciągnęłam walizkę z moim zbiorem różnych, różnistych koralików - trochę w niej pogrzebałam i szydełko poszło w ruch.

Z seledynowych i fioletowych (właściwie to kolor śliwki) paciorków w rozmiarze 8o zrobiłam cztery bransoletki. Dwie gładkie, a dwie we wzorki. Nie są zbyt grube, więc można je nosić osobno lub po kilka na raz.


09 lutego 2014

Słodka bransoletka...

Już od jakiegoś czasu  z wieeeeelkim zainteresowaniem oglądałam biżuterię wykonaną z modeliny. Najbardziej urzekły mnie ciasteczka, czekoladki i inne słodkości. Może dlatego, że nie tylko wyglądają smakowicie, ale i nie dodają kilogramów. Trzeba tylko pilnować, by nie dostały się w ręce dzieciaków, bo... no właśnie mogą być kłopoty:>
Tak więc pooglądałam kilka tutoriali o modelinie (na You Tube jest ich bez liku i na Stylowych oczywiście!) i zabrałam się do dzieła. Trochę mi zajęło pomieszanie kolorów (a ponieważ kupiłam tylko podstawowe barwy i w dodatku nie dostałam czystej czerwieni - tylko odcień malinowy, to nieco się pomęczyłam). Korzystałam z modeliny Fimo - podobno jest dobra. Na razie nie mam doświadczenia i porównania z innymi, więc nie mogę sama ocenić.
Lepienie to czysta przyjemność, nawet małe elementy można wykonać, przyczepić i trzymają się - nie odpadają. Po wypaleniu kolory trochę pociemniały (muszę to uwzględnić w następnych pracach), ale nie zmieniły się tak, jak pamiętam z odległych lat szkolnych i modelin kupowanych w papierniczym!
Bransoletkę wykonałam z łańcuszka zapinanego na karabińczyk. Do niego za pomocą kółeczek doczepiałam modelinowe słodkości...


03 lutego 2014

Naszyjniki, bransoletki i inne...



Trochę mi  się nazbierało różnych naszyjników i bransoletek - pojedynczo lub w kompletach. Część powstawała dla konkretnej osoby, a niektóre z chęci spróbowania czegoś nowego.Do ich zrobienia wybierałam najczęściej moje ulubione kolory - brązy i fiolety... no i oczywiście klasyczny perłowy. Ale są też wyjątki, więc nie jest nudno.
Techniki wykorzystałam różne - plecione na kółku kurihimo z grubej włóczki, dziergane szydełkiem  w tradycyjny sposób jak i splotem tureckim... no dość gadania - czas na fotki.


19 listopada 2013

Misz masz...

Dawno nie pisałam, ale tak wciągnęło mnie... no właśnie co? Szydełkowanie z koralików- powstały nowe bransoletki i wisiorki. Jak zobaczyłam w sklepie te wrzosowe i seledynowe koraliki, to już widziałam, jakie fajne można z nich zrobić"dziełka". Najlepiej wyglądają po dwie lub więcej na ręce.


29 października 2013

Od projektu do...efektu?

Zawsze podziwiałam biżuterię wykonaną techniką szydełkową według jakiegoś wzoru. Wydawało mi się to bardzo trudne, wręcz niemożliwe do zaprojektowania, tak aby wzór się zgadzał. Na wielu" koralikowych" blogach znalazłam program do tworzenia takich schematów -DB Bead ( darmowy program do pobrania  TUTAJ oraz instrukcja do programu pożyczona ze strony beading.pl  TUTAJ ).
Program jest SUPER!!!
Jak zaczęłam się nim bawić to zapomniałam, że łatwo coś narysować, ale ponawlekać w takiej kolejności to już całkiem inna. Zaczęłam więc od najprostszych wzorów.
 Fioletowy naszyjnik w srebrne kropki...


16 października 2013

Tureckie sznury...

Jakiś czas temu zobaczyłam bransoletki zrobione splotem tureckim i zachwyciłam się nimi. Właściwie to nie wiedziałam, że to splot turecki, ale... "wujek Internet" wie wszystko, więc mnie oświecił. Znalazłam nawet fajny i przystępny kurs tworzenia takiego splotu -sznur turecki - krok po kroku. Zaczęłam od prostej bransoletki z resztek koralików, jakie mi zostały z wcześniejszych prac.

Bransoletka powstała z przeźroczystych koralików w kształcie diamentu i różnych koralików 8o w tonacji zieleni.

04 października 2013

Mała odskocznia...

Zrobiłam sobie małą przerwę z koralikami. Wczoraj przyszła dostawa z zamówionymi rzemieniami i gadżetami do nich, więc zajęłam się klejeniem, doginaniem i przycinaniem. Też fajna zabawa, a efekty można zobaczyć bardzo szybko. Zrobiłam kilka bransolet z grubego rzemienia 6x10 mm oraz 4x9 mm. Mają różne kolory, no i różne ozdóbki. Nie mogłam się oprzeć i do kilku dorobiłam "pierścienie" z koralików - złotych i z ciemnoszarych w rozmiarze 8o. Różnorodne przywieszki dodatkowo ubogacają bransoletki.


30 września 2013

Grubasów ciąg dalszy...

Tak rozkręciłam się w szydełkowaniu z większych koralików, że powstały następne "paśne" bransoletki. Robi się je szybko. a wychodzą bardzo efektownie. Lubię, gdy bransoletkę widać na ręce i można poczuć jej ciężar.


25 września 2013

Trudne początki...

To mój pierwszy wpis - chyba najtrudniejszy. Do tworzenia bloga i pokazania, co robię zachęciła mnie córka (już zaawansowana bloggerka). Rękodziełem,  a dokładniej biżuterią zajmuję się już kilka dobrych lat... no może z przerwami. Czasami skręca mnie w stronę decoupage'u lub tworzenia kartek (zależy to chyba od pory roku). Teraz znowu wzięło mnie na robienie biżuterii. Po wielu próbach, udało mi się opanować podstawy dziergania bransoletek koralikowych. Bardzo pomogły mi kursy krok po kroku...