Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

23 listopada 2014

W nocy wszystkie koty są czarne...

Chyba każdy zna to powiedzenie...

Kilka dni temu, czekając na autobus, zobaczyłam super wzór na nieciekawej, plastikowej torebce...DUŻE ZIELONO-ŻÓŁTE KOCIE OCZY NA CZARNYM TLE.
Od razu postanowiłam ten wzór wykorzystać. Po przeszukaniu szafy, okazało się, że mam tylko kawałek czarnego filcu. Powstał, więc pokrowiec na tablet - właściwie saszetka.

31 sierpnia 2014

Filc i sfilcowana wełna...

To, czego każda kobieta stara się uniknąć, to zrobienie ze swojego ulubionego wełnianego sweterka ubranka dla lalki córki (oczywiście przez niewłaściwe pranie). Ale tę cechę wełny właśnie wykorzystują i celowo ją filcują wszyscy bawiący się czesanką...
Na mnie też przyszła kolej. Bawiłam się wełną i filcowaniem "na mokro" i "na sucho" już wcześniej. Teraz po prostu sobie o tym przypominałam. Niewielkie elementy z wełny, takie jakby obrazki, idealnie pasują na uszyte - oczywiście z filcu torebki.

13 maja 2014

Torebki z filcu w kocim stylu?...

Znowu zebrało mi się na szycie. Chociaż szycie czteromilimetrowego filcu na zwykłej amatorskiej maszynie to raczej męczarnia niż przyjemność, ale... no właśnie zawsze jest jakieś ale... Po prostu bardzo chciałam wejść w posiadanie kolejnej filcowej torebki, a jakbym sobie ją kupiła, to na pewno by mi się szybko"zniepodobała".
Filc kupiłam na stronie Filart - jasnoszary o grubości 4mm - dostałam tam także cieńsze filce w arkuszach 20x30 cm i wielu, wielu kolorach oraz magnetyczne zapięcia.
Pomysł jak zwykle miałam w zarysie - resztę wymyślałam na bieżąco. Stąd zapewne tak długi czas wykonania - na jedna torebkę jeden dzień pracy (dodatkowo wydłużało czas ręczne szycie niektórych elementów). Ale czemu miałabym się spieszyć...
Torebki powstały dwie. Jedna jest pionowa, zapinana na magnetyczne zapięcie, z jednym grubym paskiem na ramię. Ma wymiary 30x42 cm.


26 grudnia 2013

Torebka dla córki...

Gdy uszyłam dla siebie torbę z filcu (post Torebka z filcu...), moja córka od razu zamówiła następną dla siebie. A że zbliżały się Święta i możliwość zrobienia prezentu, to ostro zabrałam się do pracy. Wykorzystałam tak jak poprzednio filc z szarych bieżników, ozdobionych na końcach ażurowym wzorem. Torebka jest prostym prostokątem, z dwoma paskami do noszenia na ramieniu, zapinana na zamek. W środku ma kilka niewielkich kieszonek na komórkę i inne drobiazgi. Jako ozdobę zdobiłam brelok z czterema serduszkami, także wyciętymi z filcu.


06 listopada 2013

Torebka z filcu...

Już od jakiegoś czasu, chodząc po sklepach, rozglądam się za torebkami z grubego filcu. Podobają mi się zwłaszcza te duże, częściowo powycinane i ciekawie ozdobione. Jednak jak sobie pomyślę, że jak jakąś wybiorę, to okaże się, że kilka koleżanek i znajomych też właśnie taką wybrało. Poza tym, do kupna zniechęca mnie cena - wydać najmniej 60 zł. na "szmacianą" torebkę, to trochę za dużo. Więc nic innego mi nie pozostało, jak uszyć ją sobie sama.
W "Pepco" kupiłam ciemno-szary bieżnik z ozdobnymi wycięciami na obu końcach. W pasmanterii 5 sztuk przelotek do zasłon (przynajmniej tak nazwała je pani w sklepie), a w szafie znalazłam nieużywaną, beżową narzutę. Miałam już wszystko, teraz tylko działać... Stara maszyna dobrze się spisała i przeszyła podwójnie złożony filc i podbicie z narzuty. Przelotki zamocowałam, wspomagając się niezawodną "kropelką", na górze torebki - teraz łatwo można było zamocować pasek uszyty ręcznie z materiału z narzuty (skręcony wielokrotnie i zszyty, więc wygląda jak gruba lina). W środku przyszyłam małe kieszonki na różne drobiazgi.Niektóre wycięte w filcu elementy, obszyłam stebnówką, a w środku zamocowałam ostatnie srebrne kółko. Po doszyciu na dole torebki supła i pętelki, można wygodnie zapinać torebkę, przekładając pętlę przez kółko i zaczepiając o supeł.