Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

06 kwietnia 2015

Krzyż i króliczki...

Dawno nic nie pokazywałam na blogu, a zebrało mi się trochę rzeczy...
Już drugi dzień Świąt Wielkanocnych... za oknem śnieżyca, a powinna być piękna, pachnąca wiosną pogoda.

Kartki świąteczne już dawno wysłane, życzenia przekazane... Chciałam, żeby w tym roku nawiązywały do istoty tych świąt - a więc krzyża, ale i powrotu wiosny (przynajmniej w teorii), pisanek i zakwitających kwiatów.


07 marca 2015

Swojski Paryż...

Wpadła mi w ręce super serwetka z widoczkami Paryża. Nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić i tak sobie leżała jakiś czas... 
I wreszcie nadeszdła jej wielka chwila... Postanowiłam zrobić kolaż z różnych serwetek i papierów do decoupage'u z motywem Francji...

28 stycznia 2015

Tęsknota za latem...

Dopiero styczeń, do końca zimy jeszcze daleko... a ja już tęsknię do słońca, ciepła i pięknych kolorów. Tych chyba brakuje mi najbardziej... nie cierpię czarno-białego zimowego świata (chociaż w mieście, to raczej odcienie szarości).
Ratuje mnie więc tworzenie kolorowych, słonecznych przedmiotów.
Dzisiaj chustecznik. Zrobiłam ich już troszkę, ale każdy inny - więc nuda na razie mi nie grozi...

16 stycznia 2015

Wygodnie dla kredek...

Nawet kredki powinny mieć swoje miejsce - wie to każdy uczeń, uczy się tego każdy "maluch"- ale pojemniki na kredki i ołówki najbardziej cenią, lubiące porządek mamy...























01 listopada 2014

Herbaciarki albo pudełka na herbatę...

Robiłam je w pośpiechu i to nie tylko same pudełka, kartki dla solenizantek, ale i same zdjęcia...
Dosłownie w ostatniej chwili, zwłaszcza fotki - w samochodzie w drodze na przyjęcie.
Stąd ich nie najlepsza jakość.

Pudełka nie są identyczne - jedno mniejsze, przedzielone sześcioma przegródkami, drugie większe, ale tylko z czteroma podziałami w środku. Oba z przeszklonym wieczkiem...


28 września 2014

Korkowa tablica i stojak na biżuterię...

Wreszcie udało mi się skończyć tablicę korkową... a właściwie z korków. Na szczęście w zbieraniu korków wspomogli mnie przyjaciele i rodzina. Mnie szło to jakoś dłuuuugo...


26 września 2014

Fiołkowo...

Nie tak dawno temu - chyba w lipcu - ozdobiłam niewielką szkatułkę fiołkową serwetką... 

Dzisiaj "powtórka z rozrywki" (na szczególną prośbę), ale nie taka dosłowna. Chyba dlatego, że nie lubię robić dwa razy tego samego. Zawsze muszę coś zmienić, choćby niewiele...


17 września 2014

Jesień się zbliża - katar tuż, tuż...

Już po tytule można się domyślić, że dziś będzie o... chustecznikach. Chociaż pojawiały się już u mnie wcześniej ( np. Noworoczne remanenty), to na zbliżającą się jesień - a więc i katary - nigdy ich za wiele.


16 września 2014

Kotki małe dwa...

Dziś taki mały przerywnik... dosłownie mały, ponieważ nie przekracza 8 i 12 cm.

Kot to od zawsze mój ulubiony temat. Pojawia się na moich torbach, jako maskotka, ale i jako figurka.
W "Drewnianej Dolinie" można kupić wiele wzorów wykonanych z płyty MDF. Kosztują grosze, a wystarczy je pięknie i ciekawie ozdobić - od razu będą cieszyć oko, postawione gdzieś na półce.

22 sierpnia 2014

Urodzinowa skrzynka - ekspresowo...

Dzisiaj taki ekspresowy post... Wybieram się właśnie na imprezę urodzinową, więc dzisiaj krótko...

Pudełko drewniane - właściwie jest to skrzynka 29 cm x 19 cm x 14 cm. Pomalowana białą przecierką - tak by było widać słoje drewna, następnie w zielone pasy, lekko podmalowane brązem.
Ozdobiona typowo urodzinową serwetką na dwóch dłuższych bokach i w środku.


31 lipca 2014

Na biżuterię i na herbatę*...

*Oczywiście chodzi o pudełka służące do przechowywania herbaty i gromadzenia biżuterii.

Znowu zabrałam się, po kilkunastu dniach leniuchowania do dzieła... Dzisiaj dwie skrzynki "poddane" decoupage'owi.

Szkatułka na różności z trzema szufladkami i zamykanym wieczkiem ma wymiary nie za duże, wg mnie takie w sam raz ( wysokość 14 cm. szerokość 21 cm. a głębokość 15,5 cm.). Część pomalowałam bejcą w kolorze dębu, a część białą farbą akrylową  o ciepłym odcieniu. Okleiłam tylko wieczko i fronty szufladek serwetką z fiołkami. Bejcę wykończyłam woskiem do drewna, a resztę kilkoma warstwami lakieru.    


01 lipca 2014

W kolorze lawendy...


Po odmalowaniu przedpokoju, okazało się, że już nie podobają mi się dodatki. I przede wszystkim nie pasują do kolorów pomieszczenia.
Ozdobiłam je już dawno - były w odcieniach wyblakłych żółci z motywem róży.
Nie pozostało mi nic innego, jak wyciągnąć decoupage'owe bambetle, przemalować wszystkie wieszaczki, pudełka na drobiazgi i domek na klucze. Podstawę stanowiła najjaśniejsza farba w przedpokoju - kolor sufitu. Motyw, który wykorzystałam to fioletowe kwiatki - czyli fiołki i ulubiona lawenda... Wcześniej nie miałam w mieszkaniu takiego pomieszczenia, gdzie pasowałaby właśnie lawenda - więc jak coś robiłam z tym motywem, to "szło w świat".
A teraz wreszcie mam własne miejsce dla lawendowych ozdób...
Oto, co powstało:

22 czerwca 2014

Odnawianie przez postarzanie?...

Niedawno syn zwrócił uwagę, że to trochę dziwne - najpierw coś oczyścić, równo i dokładnie pomalować, a potem tę farbę ścierać, żeby wyglądało jak nigdy nie odnawiane... Rzeczywiście trochę to dziwne...
Ale na tym właśnie polega urok tego typu postarzania.

Niedawno zabrałam się za odnawianie przedpokoju - był już czas na malowanie. Tym razem postanowiłam po pierwsze rozjaśnić kolory ściany i boazerii (pomieszczenie jest dosyć ciemne, długie i wąskie), po drugie pomalować wszystkie meble, by je ujednolicić (to istna zbieranina, jak się to mówi - każdy z innej parafii), a także coś zrobić z drzwiami do łazienki i wc. Dodatkowe założenie, to postarzyć wszystkie drewniane elementy i dodać to coś, co czyni pomieszczenie szczególnym i niepowtarzalnym.
Wykorzystałam farby akrylowe do ścian, ale także do pomalowania boazerii i mebli. Kolor jak zwykle wyszedł nieco inny niż ten na pojemniku... ale też ładny - chłodny beż w nutką zszarzałego fioletu (zabrzmiało jak reklama w tv). Drewniane części wykończyłam wcierając wosk do drewna.
No koniec wynurzeń - czas coś pokazać...


20 czerwca 2014

Zawieszki na drzwi- to już schabby chic czy jeszcze nie?...

Niedawno pisałam o ozdóbkach kupionych w Empiku i przerobionych przeze mnie.
Dzisiaj ciąg dalszy...

Tabliczki na drzwi - dokładnie na drzwi do łazienki i wc.
W sklepie na wyprzedaży kupiłam dwie takie sobie zawieszki (gładkie, białe z nadrukowanym napisem "Home sweet home"). Zamalowałam napisy, przeszlifowałam krawędzie - to ukłon w stronę schabby chic i nakleiłam wydrukowany napis i serwetkę z małymi amorkami. Na wierzch nałożyłam dwuskładnikowe spękania, które wypełniłam miedzianą patyną.

Tyle techniki... a efekt wyszedł taki:

15 czerwca 2014

Sentymentalnie...

Wczoraj przez przypadek (szukałam tabliczek na drzwi, ale o tym w następnym poście) znalazłam w Empiku serduszko ze skrzydełkami i osłonkę na doniczkę. Wykonano je z jakiegoś twardego materiału, przypominającego beton. Kolor też skojarzył mi się z tym materiałem - był ciemno szary.

Już jadąc do domu miałam pomysł jak je "podrasować". Osłonkę o trochę srebrnawym połysku rozbieliłam i dodałam decoupage - serwetkę z motylem, stemplem i napisami... Od razu zrobiła się bardziej stylowa.


11 czerwca 2014

Herbaciarka na biżuterię?...

Miałam ozdobić pudełko na biżuterię dla córki, ale... wszystkie oglądane przez nią na Drewnianej Dolinie i Drewlandii  miały albo zły podział w środku, albo nie taki kształt. Jak już wszystko było ok, to okazało się, że pudełko nie jest dostępne. Jednak przy odrobinie wyobraźni (na szczęście obie ją mamy!) udało się je wyszukać w dziale "pudełka na herbatę". Nie jest wysokie, ma 12 mniejszych przestrzeni wewnątrz ( czyli w zamyśle na 12 rodzajów saszetek herbaty).

Ale to nie wszystko - dostałam dokładne wytyczne, jak pudełko ma wyglądać, czyli ma być proste, biało-czarne i najlepiej bez kwiatków i innych takich...


09 czerwca 2014

Morskie opowieści...

Łazienka i wc to miejsca, może ze względu na ilość przepływającej wody, kojarzące się z morzem i marynarskimi gadżetami... W moich także panują takie klimaty... Inne są tylko kolory (to z powodu koloru kafelek - różne odcienie i natężenie zieleni), przeważają ecru, beże, złamane błękity i zielenie. Przedmioty znalazły się różne - jedne mają funkcję użytkową jak puszki na szczotki, pudełko na drobiazgi czy pojemnik na mydło - inne tylko stoją i ozdabiają, stwarzają klimat...

Lusterka z Ikea w wersji rybnej...


04 maja 2014

Home sweet home...

Dom tworzą żyjący w nim ludzie...
Jednak umieszczane w różnych, czasami nieciekawych miejscach przedmioty, mogą stworzyć niepowtarzalny klimat, dzięki któremu domownicy czują się dobrze. Zrobione własnoręcznie ozdoby lub napisy nadają się wyśmienicie, nawet jeśli nie są idealne...


26 kwietnia 2014

Zegar prawie dworcowy...

Jakiś czas temu kupiłam duży (40 cm) zegar. Miał czarne, błyszczące wskazówki i ciemnobrązową oprawę - taką grubą i profilowaną. Postanowiłam trochę go poprawić...
Najpierw rozkręciłam go na części, oprawę postarzyłam ( trochę świeczki, nieco spękań i farby w kolorze nijakim i już) a środek ozdobiłam koroną z szablonu (napisy już na nim były). 


23 kwietnia 2014

Dębowa niciarka...

Tytuł wyszedł poważny, ale też trochę tajemniczy...
Niciarka oczywiście nie jest wykonana z dębu. Otrzymała tylko taki kolor, a dokładniej została pomalowana bejcą "jasny dąb". Zdecydowałam, że tak będzie najlepiej i chyba najbezpieczniej. Niciarka ma wiele ruchomych części, które ocierają się w trakcie otwierania. Farba mogłaby się brzydko zedrzeć, a bejca będzie po prostu wyglądała na bardziej  wiekową.
W czasie bejcowania i dokładnego szlifowania drobnym papierem ściernym (wybrałam 120) wszystkie części porozkręcałam - tak, żeby wszędzie dotrzeć i niczego nie pominąć. Trochę namęczyłam się z poskręcaniem tego z powrotem... ale udało się!!!