Dzisiaj trzy naszyjniki, zrobione na moje zamówienie, a więc i w moich kolorach - beżach i brązach (chociaż z tymi kolorami to nie do końca tak: lubię wszystkie kolory, no może oprócz różów w dużych ilościach).
Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koraliki. Pokaż wszystkie posty
03 marca 2015
Miedź, kamień i sznur...
Dawno nie pokazywałam biżuterii... co prawda robię jej ostatnio trochę mniej, ale coś tam powstaje.
Dzisiaj trzy naszyjniki, zrobione na moje zamówienie, a więc i w moich kolorach - beżach i brązach (chociaż z tymi kolorami to nie do końca tak: lubię wszystkie kolory, no może oprócz różów w dużych ilościach).
Dzisiaj trzy naszyjniki, zrobione na moje zamówienie, a więc i w moich kolorach - beżach i brązach (chociaż z tymi kolorami to nie do końca tak: lubię wszystkie kolory, no może oprócz różów w dużych ilościach).
Etykiety:
biżuteria,
koraliki,
naszyjnik,
ozdoby,
sznur szydełkowo-koralikowy
06 czerwca 2014
Takie sobie bransoletki...
Zrobiło się ciepło, powoli letnie ubrania opanowują szafę - czas więc i na nową biżuterię.
Wyciągnęłam walizkę z moim zbiorem różnych, różnistych koralików - trochę w niej pogrzebałam i szydełko poszło w ruch.
Z seledynowych i fioletowych (właściwie to kolor śliwki) paciorków w rozmiarze 8o zrobiłam cztery bransoletki. Dwie gładkie, a dwie we wzorki. Nie są zbyt grube, więc można je nosić osobno lub po kilka na raz.
Wyciągnęłam walizkę z moim zbiorem różnych, różnistych koralików - trochę w niej pogrzebałam i szydełko poszło w ruch.
Z seledynowych i fioletowych (właściwie to kolor śliwki) paciorków w rozmiarze 8o zrobiłam cztery bransoletki. Dwie gładkie, a dwie we wzorki. Nie są zbyt grube, więc można je nosić osobno lub po kilka na raz.
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
sznur szydełkowo-koralikowy,
sznur turecki
02 maja 2014
Biżuteria z sutaszu...
Każdy kto choć raz zabrał się za wykonanie czegoś - nawet najmniejszej ozdóbki - z sutaszu, wie ile zajmuje to czasu. To rzeczywiście najbardziej pracochłonna ze wszystkich technik, które znam... i chyba najtrudniejsza. Dlaczego? Ponieważ trzeba bardzo dokładnie i równo połączyć sutasz i równie starannie go zszyć. Jeśli to się uda, to efekt jest niesamowity.
Tym razem prezentuję "odgrzewanki" z sutaszu - zrobiłam je już jakiś czas temu i tak leżały sobie czekając na swój czas. Teraz nadszedł...
Najwięcej zrobiłam kolczyków (chyba dlatego, że najmniejsze), ale znalazły się i naszyjniki.
Tym razem prezentuję "odgrzewanki" z sutaszu - zrobiłam je już jakiś czas temu i tak leżały sobie czekając na swój czas. Teraz nadszedł...
Najwięcej zrobiłam kolczyków (chyba dlatego, że najmniejsze), ale znalazły się i naszyjniki.
08 kwietnia 2014
Wieszak na biżuterię...
Znowu tak pochłonęły mnie różne, różniste ( i najczęściej bardzo ciekawe) roboty i robótki. Nazbierało się na kilka postów...
Ale zacznę od początku...
Przyszła wiosna i wypadałoby pokazać się w jakiejś nowej biżuterii, a ponieważ najbardziej lubię nosić naszyjniki, to zaczęłam od zrobienia ozdoby na szyję. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia takiego plecionego, okazałego naszyjnika z większych korali. Znalazłam wspaniały tutorial EllAnnArt - jak wykonać z korali i nici lnianej cudeńko na szyję. Po przeczytaniu instrukcji wszystko wydawało się proste - tu powiązać, tam poprzeplatać - wszystko razem związać i już... Ale w praktyce trochę (a właściwie całkiem dużo) musiałam się namęczyć i nakombinować jak to wszystko połapać.
Ale zacznę od początku...
Przyszła wiosna i wypadałoby pokazać się w jakiejś nowej biżuterii, a ponieważ najbardziej lubię nosić naszyjniki, to zaczęłam od zrobienia ozdoby na szyję. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia takiego plecionego, okazałego naszyjnika z większych korali. Znalazłam wspaniały tutorial EllAnnArt - jak wykonać z korali i nici lnianej cudeńko na szyję. Po przeczytaniu instrukcji wszystko wydawało się proste - tu powiązać, tam poprzeplatać - wszystko razem związać i już... Ale w praktyce trochę (a właściwie całkiem dużo) musiałam się namęczyć i nakombinować jak to wszystko połapać.
Etykiety:
biżuteria,
decoupage,
koraliki,
naszyjnik,
postarzanie przedmiotów
24 lutego 2014
Naszyjnik prawie czarno-biały...
Naszyjnik powstał dla konkretnej osoby... i stąd kolorystyka, taka a nie inna. Właściwie to miał mieć także trochę srebrnych akcentów, ale... no właśnie kupiłam koraliki matowoczarne i białe o srebrzystym połysku. Dodanie do nich jeszcze srebrnych byłoby już przesadą. Pozostałam, więc przy dwóch kolorach. Wielkość koralików to 4,5 mm - czyli wystarczyło po sześć na rządek, żeby naszyjnik był "zauważalny" na szyi.
Etykiety:
biżuteria,
koraliki,
naszyjnik,
sznur szydełkowo-koralikowy
14 lutego 2014
Sutasz na włosy?...
Niedawno moja córka - przyszły mistrz fryzjerstwa - poprosiła mnie o zrobienie ozdób na włosy. Brała udział w konkursie fryzjerskim i konieczna była ozdóbka do fryzury jej modelki. Dokładnie miał to być sutasz (miało być romantycznie, ale nowocześnie?!).
Kiedyś w zamierzchłych czasach trochę zrobiłam kolczyków i naszyjników w tej technice, więc teraz wystarczyło sobie trochę poprzypominać.
Założenie było - dwie ozdoby w kolorach czarnym, złotym i różowym - resztę mogłam wymyślić sama... aha - musiało dać się to przypiąć do włosów.
Kiedyś w zamierzchłych czasach trochę zrobiłam kolczyków i naszyjników w tej technice, więc teraz wystarczyło sobie trochę poprzypominać.
Założenie było - dwie ozdoby w kolorach czarnym, złotym i różowym - resztę mogłam wymyślić sama... aha - musiało dać się to przypiąć do włosów.
13 lutego 2014
Prawie jak Kleopatra...
Przeglądanie stron bywa bardzo pożyteczne - można znaleźć bardzo dużo ciekawych inspiracji (chyba większość osób podziela moje zdanie;). Ja często zaglądam na Stylowi.pl. Są tam świetne rzeczy stworzone przez wielu uzdolnionych i na pewno pomysłowych ludzi. Niedawno zobaczyłam naszyjnik zrobiony z łańcuszka, sznurka i koralików. Były pozaplatane z sobą - efekt niesamowity.
Zrobiłam więc przegląd swojej szkatułki z biżuterią i znalazłam zapomniany, dosyć solidny srebrny łańcuszek. Był trochę za długi, więc go skróciłam i zabrałam się do pracy. W ruch poszła igła i solidne nici (grubszy kordonek). Koraliki mają ok. 4,5 mm. Leżały w pudełku dość długo - są nierówne i nie nadają się do wykorzystania w sznurach koralikowo- szydełkowych. Ale w tym naszyjniku prezentują się dobrze.
Zrobiłam więc przegląd swojej szkatułki z biżuterią i znalazłam zapomniany, dosyć solidny srebrny łańcuszek. Był trochę za długi, więc go skróciłam i zabrałam się do pracy. W ruch poszła igła i solidne nici (grubszy kordonek). Koraliki mają ok. 4,5 mm. Leżały w pudełku dość długo - są nierówne i nie nadają się do wykorzystania w sznurach koralikowo- szydełkowych. Ale w tym naszyjniku prezentują się dobrze.
03 lutego 2014
Naszyjniki, bransoletki i inne...
Trochę mi się nazbierało różnych naszyjników i bransoletek - pojedynczo lub w kompletach. Część powstawała dla konkretnej osoby, a niektóre z chęci spróbowania czegoś nowego.Do ich zrobienia wybierałam najczęściej moje ulubione kolory - brązy i fiolety... no i oczywiście klasyczny perłowy. Ale są też wyjątki, więc nie jest nudno.
Techniki wykorzystałam różne - plecione na kółku kurihimo z grubej włóczki, dziergane szydełkiem w tradycyjny sposób jak i splotem tureckim... no dość gadania - czas na fotki.
Techniki wykorzystałam różne - plecione na kółku kurihimo z grubej włóczki, dziergane szydełkiem w tradycyjny sposób jak i splotem tureckim... no dość gadania - czas na fotki.
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
naszyjnik,
prezenty,
sznur szydełkowo-koralikowy,
sznur turecki
24 grudnia 2013
Na świąteczną nutę...
Dawno nie napisałam żadnego postu, ale... postanowiłam w tym roku obdarować rodzinkę własnoręcznie wykonanymi prezentami. Jednak nie przewidziałam, że zajmie mi to aż tyle czasu. Ale cóż zrobić, gdy rodzinka liczna a pomysłów dużo... Dopiero dzisiaj rano uporałam się z ostatnimi wykończeniami.
Właściwie zaczęło się od kartek, na szczęście już dawno wysłanych i mam nadzieję otrzymanych na czas. Wszystkie są w stylu vintage, trochę nostalgiczne - ale myślę, że kolorami i fakturami nawiązują do świąt.
Właściwie zaczęło się od kartek, na szczęście już dawno wysłanych i mam nadzieję otrzymanych na czas. Wszystkie są w stylu vintage, trochę nostalgiczne - ale myślę, że kolorami i fakturami nawiązują do świąt.
Etykiety:
kartka,
koraliki,
prezenty,
scrapbooking,
szycie
29 października 2013
Od projektu do...efektu?
Zawsze podziwiałam biżuterię wykonaną techniką szydełkową według jakiegoś wzoru. Wydawało mi się to bardzo trudne, wręcz niemożliwe do zaprojektowania, tak aby wzór się zgadzał. Na wielu" koralikowych" blogach znalazłam program do tworzenia takich schematów -DB Bead ( darmowy program do pobrania TUTAJ oraz instrukcja do programu pożyczona ze strony beading.pl TUTAJ ).
Program jest SUPER!!!
Jak zaczęłam się nim bawić to zapomniałam, że łatwo coś narysować, ale ponawlekać w takiej kolejności to już całkiem inna. Zaczęłam więc od najprostszych wzorów.
Fioletowy naszyjnik w srebrne kropki...
Program jest SUPER!!!
Jak zaczęłam się nim bawić to zapomniałam, że łatwo coś narysować, ale ponawlekać w takiej kolejności to już całkiem inna. Zaczęłam więc od najprostszych wzorów.
Fioletowy naszyjnik w srebrne kropki...
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
naszyjnik,
sznur szydełkowo-koralikowy
16 października 2013
Tureckie sznury...
Jakiś czas temu zobaczyłam bransoletki zrobione splotem tureckim i zachwyciłam się nimi. Właściwie to nie wiedziałam, że to splot turecki, ale... "wujek Internet" wie wszystko, więc mnie oświecił. Znalazłam nawet fajny i przystępny kurs tworzenia takiego splotu -sznur turecki - krok po kroku. Zaczęłam od prostej bransoletki z resztek koralików, jakie mi zostały z wcześniejszych prac.
Bransoletka powstała z przeźroczystych koralików w kształcie diamentu i różnych koralików 8o w tonacji zieleni.
30 września 2013
Grubasów ciąg dalszy...
Tak rozkręciłam się w szydełkowaniu z większych koralików, że powstały następne "paśne" bransoletki. Robi się je szybko. a wychodzą bardzo efektownie. Lubię, gdy bransoletkę widać na ręce i można poczuć jej ciężar.
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
sznur szydełkowo-koralikowy
25 września 2013
Trudne początki...
To mój pierwszy wpis - chyba najtrudniejszy. Do tworzenia bloga i pokazania, co robię zachęciła mnie córka (już zaawansowana bloggerka). Rękodziełem, a dokładniej biżuterią zajmuję się już kilka dobrych lat... no może z przerwami. Czasami skręca mnie w stronę decoupage'u lub tworzenia kartek (zależy to chyba od pory roku). Teraz znowu wzięło mnie na robienie biżuterii. Po wielu próbach, udało mi się opanować podstawy dziergania bransoletek koralikowych. Bardzo pomogły mi kursy krok po kroku...
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
sznur szydełkowo-koralikowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)
