Dzisiaj trzy naszyjniki, zrobione na moje zamówienie, a więc i w moich kolorach - beżach i brązach (chociaż z tymi kolorami to nie do końca tak: lubię wszystkie kolory, no może oprócz różów w dużych ilościach).
Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naszyjnik. Pokaż wszystkie posty
03 marca 2015
Miedź, kamień i sznur...
Dawno nie pokazywałam biżuterii... co prawda robię jej ostatnio trochę mniej, ale coś tam powstaje.
Dzisiaj trzy naszyjniki, zrobione na moje zamówienie, a więc i w moich kolorach - beżach i brązach (chociaż z tymi kolorami to nie do końca tak: lubię wszystkie kolory, no może oprócz różów w dużych ilościach).
Dzisiaj trzy naszyjniki, zrobione na moje zamówienie, a więc i w moich kolorach - beżach i brązach (chociaż z tymi kolorami to nie do końca tak: lubię wszystkie kolory, no może oprócz różów w dużych ilościach).
Etykiety:
biżuteria,
koraliki,
naszyjnik,
ozdoby,
sznur szydełkowo-koralikowy
08 lipca 2014
A ja ciągle o rzeźbie - część trzecia...
W ciągu roku w trakcie zajęć w pracowni rzeźby, naprodukowałam tyle, że teraz muszę pokazać to na trzy razy (wcześniej w postach W pracowni rzeźbiarskiej... oraz W pracowni rzeźbiarskiej cz.2).
Ale to już ostatnia tura z tej działki...
Wcześniej wspominałam, że najbardziej podoba mi się ceramika, chociaż jest chyba najtrudniejsza i najmniej przewidywalna. To, co mi wychodzi jest w dużej mierze wynikiem przypadku, zwłaszcza kolor i struktura glazury - to prawie jak kupowanie kota w worku - tylko tu trzeba uważać, bo może się potłuc...
W sklepach z elementami do tworzenia biżuterii można znaleźć bogaty asortyment korali z ceramiki. Postanowiłam zrobić własne ozdoby (nie mogłam wykonać korali, ponieważ nie było jakiejś przystawki do wypalania korali w piecu), tak więc powstało kilka wisiorów. Chociaż są jeszcze niedokończone tzn. nie mają jeszcze ostatecznego zawieszenia, to już wyglądają ciekawie... Żółty ma 7,5cm nakrapiany 6cm, a turkusowy 8cm.
Ale to już ostatnia tura z tej działki...
Wcześniej wspominałam, że najbardziej podoba mi się ceramika, chociaż jest chyba najtrudniejsza i najmniej przewidywalna. To, co mi wychodzi jest w dużej mierze wynikiem przypadku, zwłaszcza kolor i struktura glazury - to prawie jak kupowanie kota w worku - tylko tu trzeba uważać, bo może się potłuc...
W sklepach z elementami do tworzenia biżuterii można znaleźć bogaty asortyment korali z ceramiki. Postanowiłam zrobić własne ozdoby (nie mogłam wykonać korali, ponieważ nie było jakiejś przystawki do wypalania korali w piecu), tak więc powstało kilka wisiorów. Chociaż są jeszcze niedokończone tzn. nie mają jeszcze ostatecznego zawieszenia, to już wyglądają ciekawie... Żółty ma 7,5cm nakrapiany 6cm, a turkusowy 8cm.
08 kwietnia 2014
Wieszak na biżuterię...
Znowu tak pochłonęły mnie różne, różniste ( i najczęściej bardzo ciekawe) roboty i robótki. Nazbierało się na kilka postów...
Ale zacznę od początku...
Przyszła wiosna i wypadałoby pokazać się w jakiejś nowej biżuterii, a ponieważ najbardziej lubię nosić naszyjniki, to zaczęłam od zrobienia ozdoby na szyję. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia takiego plecionego, okazałego naszyjnika z większych korali. Znalazłam wspaniały tutorial EllAnnArt - jak wykonać z korali i nici lnianej cudeńko na szyję. Po przeczytaniu instrukcji wszystko wydawało się proste - tu powiązać, tam poprzeplatać - wszystko razem związać i już... Ale w praktyce trochę (a właściwie całkiem dużo) musiałam się namęczyć i nakombinować jak to wszystko połapać.
Ale zacznę od początku...
Przyszła wiosna i wypadałoby pokazać się w jakiejś nowej biżuterii, a ponieważ najbardziej lubię nosić naszyjniki, to zaczęłam od zrobienia ozdoby na szyję. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia takiego plecionego, okazałego naszyjnika z większych korali. Znalazłam wspaniały tutorial EllAnnArt - jak wykonać z korali i nici lnianej cudeńko na szyję. Po przeczytaniu instrukcji wszystko wydawało się proste - tu powiązać, tam poprzeplatać - wszystko razem związać i już... Ale w praktyce trochę (a właściwie całkiem dużo) musiałam się namęczyć i nakombinować jak to wszystko połapać.
Etykiety:
biżuteria,
decoupage,
koraliki,
naszyjnik,
postarzanie przedmiotów
24 lutego 2014
Naszyjnik prawie czarno-biały...
Naszyjnik powstał dla konkretnej osoby... i stąd kolorystyka, taka a nie inna. Właściwie to miał mieć także trochę srebrnych akcentów, ale... no właśnie kupiłam koraliki matowoczarne i białe o srebrzystym połysku. Dodanie do nich jeszcze srebrnych byłoby już przesadą. Pozostałam, więc przy dwóch kolorach. Wielkość koralików to 4,5 mm - czyli wystarczyło po sześć na rządek, żeby naszyjnik był "zauważalny" na szyi.
Etykiety:
biżuteria,
koraliki,
naszyjnik,
sznur szydełkowo-koralikowy
13 lutego 2014
Prawie jak Kleopatra...
Przeglądanie stron bywa bardzo pożyteczne - można znaleźć bardzo dużo ciekawych inspiracji (chyba większość osób podziela moje zdanie;). Ja często zaglądam na Stylowi.pl. Są tam świetne rzeczy stworzone przez wielu uzdolnionych i na pewno pomysłowych ludzi. Niedawno zobaczyłam naszyjnik zrobiony z łańcuszka, sznurka i koralików. Były pozaplatane z sobą - efekt niesamowity.
Zrobiłam więc przegląd swojej szkatułki z biżuterią i znalazłam zapomniany, dosyć solidny srebrny łańcuszek. Był trochę za długi, więc go skróciłam i zabrałam się do pracy. W ruch poszła igła i solidne nici (grubszy kordonek). Koraliki mają ok. 4,5 mm. Leżały w pudełku dość długo - są nierówne i nie nadają się do wykorzystania w sznurach koralikowo- szydełkowych. Ale w tym naszyjniku prezentują się dobrze.
Zrobiłam więc przegląd swojej szkatułki z biżuterią i znalazłam zapomniany, dosyć solidny srebrny łańcuszek. Był trochę za długi, więc go skróciłam i zabrałam się do pracy. W ruch poszła igła i solidne nici (grubszy kordonek). Koraliki mają ok. 4,5 mm. Leżały w pudełku dość długo - są nierówne i nie nadają się do wykorzystania w sznurach koralikowo- szydełkowych. Ale w tym naszyjniku prezentują się dobrze.
03 lutego 2014
Naszyjniki, bransoletki i inne...
Trochę mi się nazbierało różnych naszyjników i bransoletek - pojedynczo lub w kompletach. Część powstawała dla konkretnej osoby, a niektóre z chęci spróbowania czegoś nowego.Do ich zrobienia wybierałam najczęściej moje ulubione kolory - brązy i fiolety... no i oczywiście klasyczny perłowy. Ale są też wyjątki, więc nie jest nudno.
Techniki wykorzystałam różne - plecione na kółku kurihimo z grubej włóczki, dziergane szydełkiem w tradycyjny sposób jak i splotem tureckim... no dość gadania - czas na fotki.
Techniki wykorzystałam różne - plecione na kółku kurihimo z grubej włóczki, dziergane szydełkiem w tradycyjny sposób jak i splotem tureckim... no dość gadania - czas na fotki.
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
naszyjnik,
prezenty,
sznur szydełkowo-koralikowy,
sznur turecki
29 października 2013
Od projektu do...efektu?
Zawsze podziwiałam biżuterię wykonaną techniką szydełkową według jakiegoś wzoru. Wydawało mi się to bardzo trudne, wręcz niemożliwe do zaprojektowania, tak aby wzór się zgadzał. Na wielu" koralikowych" blogach znalazłam program do tworzenia takich schematów -DB Bead ( darmowy program do pobrania TUTAJ oraz instrukcja do programu pożyczona ze strony beading.pl TUTAJ ).
Program jest SUPER!!!
Jak zaczęłam się nim bawić to zapomniałam, że łatwo coś narysować, ale ponawlekać w takiej kolejności to już całkiem inna. Zaczęłam więc od najprostszych wzorów.
Fioletowy naszyjnik w srebrne kropki...
Program jest SUPER!!!
Jak zaczęłam się nim bawić to zapomniałam, że łatwo coś narysować, ale ponawlekać w takiej kolejności to już całkiem inna. Zaczęłam więc od najprostszych wzorów.
Fioletowy naszyjnik w srebrne kropki...
Etykiety:
biżuteria,
bransoletka,
koraliki,
naszyjnik,
sznur szydełkowo-koralikowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)
