Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty

08 lipca 2014

A ja ciągle o rzeźbie - część trzecia...

W ciągu roku w trakcie zajęć w pracowni rzeźby, naprodukowałam tyle, że teraz muszę pokazać to na trzy razy (wcześniej w postach W pracowni rzeźbiarskiej... oraz W pracowni rzeźbiarskiej cz.2).
Ale to już ostatnia tura z tej działki...
Wcześniej wspominałam, że najbardziej podoba mi się ceramika, chociaż jest chyba najtrudniejsza i najmniej przewidywalna. To, co mi wychodzi jest w dużej mierze wynikiem przypadku, zwłaszcza kolor i struktura glazury - to prawie jak kupowanie kota w worku - tylko tu trzeba uważać, bo może się potłuc...

W sklepach z elementami do tworzenia biżuterii można znaleźć bogaty asortyment korali z ceramiki. Postanowiłam zrobić własne ozdoby (nie mogłam wykonać korali, ponieważ nie było jakiejś przystawki do wypalania korali w piecu), tak więc powstało kilka wisiorów. Chociaż są jeszcze niedokończone tzn. nie mają jeszcze ostatecznego zawieszenia, to już wyglądają ciekawie... Żółty ma 7,5cm nakrapiany 6cm, a turkusowy 8cm.


06 lipca 2014

W pracowni rzeźbiarskiej - część druga...

Tak jak skończył się rok szkolny, tak i skończyły się zajęcia w pracownie rzeźbiarskiej.
SZKODA:(

Ale udało mi się dokończyć większość prac, które rozpoczęłam w ciągu ostatnich miesięcy (moje pierwsze doświadczenia z rzeźbą i przede wszystkim z ceramiką można znaleźć w tym poście ).
Kończąc pierwszy post o ceramice - siedzący anioł otrzymał transparentną glazurę...


Różnica właściwie niewielka, chyba najbardziej w dotyku. Wcześniej, bez glazury to jakby trzymało się cegłę - teraz jest gładki i kolor trochę się wyrównał i zróżowiał...

17 maja 2014

Dom z butelki?...

Najtrudniej wymyślić coś na prezent dla niego. Dla niej to łatwo - można uszyć dekoracyjną poduszkę, ozdobić pudełko na biżuterię lub zrobić samą biżuterię... A dla pana to zawsze problem... ale wymyśliłam i chyba udało mi się go właściwie wykonać .
Postanowiłam zrobić butelkę-domek... Na blogu Asket można zobaczyć świetne przykłady decoupage'u 3D i to mnie zainspirowało.
Moją pracę chyba jednak nie można podciągnąć pod tą technikę, bo nie przykleiłam żadnej serwetki. Wszystko ulepiłam z samoutwardzalnej gliny i pomalowałam.


07 maja 2014

W pracowni rzeźbiarskiej...

Od października zaczęłam uczęszczać na zajęcia do Domu Kultury... nigdy wcześniej - nawet dawno, dawno temu, gdy byłam dzieckiem - nie chodziłam do takich miejsc. A teraz w Domu Kultury zaczęła działać Otwarta Pracownia Rzeźby i Ceramiki dla dorosłych. Zwłaszcza ta ceramika mnie skusiła. I tak zaczęła się moja przygoda z gliną... z gipsem też...