Zajmij się tym, co lubisz robić, wtedy nie będziesz musiała się zmuszać...

13 maja 2014

Torebki z filcu w kocim stylu?...

Znowu zebrało mi się na szycie. Chociaż szycie czteromilimetrowego filcu na zwykłej amatorskiej maszynie to raczej męczarnia niż przyjemność, ale... no właśnie zawsze jest jakieś ale... Po prostu bardzo chciałam wejść w posiadanie kolejnej filcowej torebki, a jakbym sobie ją kupiła, to na pewno by mi się szybko"zniepodobała".
Filc kupiłam na stronie Filart - jasnoszary o grubości 4mm - dostałam tam także cieńsze filce w arkuszach 20x30 cm i wielu, wielu kolorach oraz magnetyczne zapięcia.
Pomysł jak zwykle miałam w zarysie - resztę wymyślałam na bieżąco. Stąd zapewne tak długi czas wykonania - na jedna torebkę jeden dzień pracy (dodatkowo wydłużało czas ręczne szycie niektórych elementów). Ale czemu miałabym się spieszyć...
Torebki powstały dwie. Jedna jest pionowa, zapinana na magnetyczne zapięcie, z jednym grubym paskiem na ramię. Ma wymiary 30x42 cm.


07 maja 2014

W pracowni rzeźbiarskiej...

Od października zaczęłam uczęszczać na zajęcia do Domu Kultury... nigdy wcześniej - nawet dawno, dawno temu, gdy byłam dzieckiem - nie chodziłam do takich miejsc. A teraz w Domu Kultury zaczęła działać Otwarta Pracownia Rzeźby i Ceramiki dla dorosłych. Zwłaszcza ta ceramika mnie skusiła. I tak zaczęła się moja przygoda z gliną... z gipsem też...

04 maja 2014

Home sweet home...

Dom tworzą żyjący w nim ludzie...
Jednak umieszczane w różnych, czasami nieciekawych miejscach przedmioty, mogą stworzyć niepowtarzalny klimat, dzięki któremu domownicy czują się dobrze. Zrobione własnoręcznie ozdoby lub napisy nadają się wyśmienicie, nawet jeśli nie są idealne...


02 maja 2014

Biżuteria z sutaszu...

Każdy kto choć raz zabrał się za wykonanie czegoś - nawet najmniejszej ozdóbki - z sutaszu, wie ile zajmuje to czasu. To rzeczywiście najbardziej pracochłonna ze wszystkich technik, które znam... i chyba najtrudniejsza. Dlaczego? Ponieważ trzeba bardzo dokładnie i równo połączyć sutasz i równie starannie go zszyć. Jeśli to się uda, to efekt jest niesamowity.
Tym razem prezentuję "odgrzewanki" z sutaszu - zrobiłam je już jakiś czas temu i tak leżały sobie czekając na swój czas. Teraz nadszedł...
Najwięcej zrobiłam kolczyków (chyba dlatego, że najmniejsze), ale znalazły się i naszyjniki.